|
|
anarchizm
na wikipedii
|
|
WIAT DLA LUDZI, NIE DLA ZYSKU !!!
Manifest toruskiej sekcji Federacji Anarchistycznej
W dobie globalizacji, ktra oznacza dla nas przejmowanie wadzy nad naszym yciem przez zniewalajcy rynek ponadnarodowych korporacji nie kontrolowanych przez nikogo, opowiadanie si za kapitalizmem jest rwnoznaczne z opowiadaniem si za wyzyskiem, za redukowaniem ludzi, zwierzt i rodowiska naturalnego do towaru na sprzeda. Globalny system kapitalistyczny powizany jest z pastwami, a pastwa z systemem tak, e jedne nie mog istnie bez drugiego. Nie istnieje co takiego jak "wolny rynek", korporacje korzystaj z pomocy pastwa- interwencjonizm, zwolnienia podatkowe (np. rozwj hipermarketw w Polsce), a pastwa mog w zamian liczy na poyczki od takich organizacji- wyrazicieli interesw wielkich korporacji jak Bank wiatowy czy wiatowa Organizacja Handlu.
Dzisiejszy wiatowy kapita to w wikszoci kapita spekulacyjny, wytworzony na giedzie, a nie poprzez prac. Kraje rozwinite i ich globalne firmy produkuj w krajach II i III wiata gdzie sia robocza jest tania, sprzedajc swoje wyroby drogo u siebie. Powoduje to bezrobocie w krajach bogatszych, pogbianie biedy, alienacji i nieludzkiego wykorzystywania pracownikw w krajach biednych. Bogate kraje sta na to by dotowa swe rolnictwo czy ukrywa bezrobocie. Ukazuje to raz jeszcze zaleno rynku od pastwa, ktre nie jest jak chc tego skrajni liberaowie przeszkod dla kapitalizmu, tylko go umoliwia. W wyniku kapitalizmu rozwarstwienie spoeczestwa osiga swoje maksimum, osigajc stan 20% bardzo bogatych i 80% biednych.
Ideolodzy kapitalizmu za naturaln jego zasad uznaj to e rynek kieruje si zasad "we co najlepsze i porzuci reszt", co w dalszej konsekwencji przekada si na przekonanie o "naturalnej mdroci rynku". Przyjcie takiej zasady prowadzi do sytuacji, gdzie owa reszta (bezrobotni, mniejszoci, chorzy) uznana zostanie za zbdn i stojc na przeszkodzie rozwoju kapitalizmu. W ten sposb utrwala si bdzie podzia na ludzi potrzebnych i niepotrzebnych.
Spoeczestwo konsumpcyjne w jakim yjemy jest produktem kapitalizmu. Mwi si w nim duo o wolnoci wyboru, nie zauwaajc, e to kapitalizm sztucznie wytwarza nasze potrzeby (np.poprzez reklam), w konsekwencji chcemy i kupujemy to co korporacje chc abymy chcieli i kupowali.
Czy alternatyw dla neoliberalnego pastwa budujcego swoje prosperity na biedzie i zacofaniu III wiata, moe by tylko system komunistyczny lub silne pastwo socjalistyczne? W swej istocie komunizm by pastwowym kapitalizmem, gdzie rol kapitalistw odgrywaa biurokracja partyjna, powrt do tego rozwizania byby oczywistym nonsensem.
Wydaje nam si, e na pytanie o alternatyw nie ma jednoznacznej odpowiedzi, nie chodzi nam tutaj o zaplanowanie idealnego, jedynie susznego systemu. Ludzie powinni mie jednak moliwo kontrolowania swego ycia. Wydaje nam si e ideay wolnoci, samorzdnoci, decentralizacji i demokracji bezporedniej z powodzeniem konkurowa mog z ideaami zysku ponad ludzi i prawa dungli. Utosamiamy wasno z prac, tote wacicielami kapitau s ci ktrzy go wypracowuj. Jeli mwimy o demokracji, to nie ma ona sensu bez demokratyzacji ekonomicznego wymiaru ycia. Samorzdy pracownicze to tylko jedna z tysica drg moliwoci organizacji spoeczestwa, takiej organizacji w ktrej to ludzie sami zadecyduj jak chc y i przestan by wyalienowanymi rubami wielkiej maszyny. By moe brzmi to jak utopia, ale z pewnoci nie jest wiksz utopi ni wiara w cudown moc niewolnego rynku.
Federacja Anarchistyczna sekcja Toru
|
|
|