|
|
anarchizm
na wikipedii
|
|
PLATFORMA PROGRAMOWA ANARCHOSYNDYKALISTW
Spoeczestwo, ktre w 1989 r. z nadziej witao upadek "realnego socjalizmu" zostao okrutnie zawiedzione w swej naiwnej wierze w ustrj parlamentarny i kapitalizm. Dzi ludzie widz wok siebie nierwnoci spoeczne, ndze, korupcje i bezkarno policji. Jednoczenie ludzie, przyzwyczajeni przez autorytarny systemu do biernoci, nie s w stanie samemu znale adnego racjonalnego wytumaczenia tego stanu rzeczy. W tej sytuacji prbuj uwierzy tym, ktrzy twierdz, e win za to ponosi "tajny spisek ydw, komunistw i masonw". Jest to sprawdzona prosta teoria - nie wymaga wikszego wysiku umysowego. Naiwni wierz wic, e gdy dojd do wadzy "prawdziwi Polacy" to wszystko bdzie w porzdku, a nasz kraj zmieni si w raj na Ziemi. Zmienia si kolejna ekipa - polityczni idole dorywaj si do koryta, a ludzie nadal s okradani. Przyczyn spoecznego i gospodarczego kryzysu nie jest fakt, e wadz obja jaka "mafia zych ludzi" lecz jest ni sama struktura systemu kapitalistycznego oraz scentralizowanej parlamentarnej "demokracji". Politycy manipuluj ludmi nie dlatego, e s "ydami lub komuchami" lecz dlatego, e polityka w scentralizowanych systemach panowania jest wanie sztuk tworzenia sztucznych podziaw midzy ludmi, erowania na przesdach i skutecznej manipulacji. Rzdzcy establishment okrada nas poniewa kada wadza jest rdem nieuchronnej deprawacji i uczy pogardy wobec ludzi "z dou", ktrzy s zwyk "ciemn mas" potrzebn do oddawania podatkw i wrzucenia kart wyborczych. Od czasu do czasu organizowane s "igrzyska dla ludu" - naganiania jakie afery, wzniecany nacjonalizm, kampanie wyborcze itp. Wszystko potrzebne jest do odcignicia uwagi, by ludzie nie zobaczyli jak im rzdzcy chleb kradn. Dlatego stworzylimy Porozumienie Anarcho-Syndykalistw, aby przeciwstawi si samowoli wadz, wyzyskowi pracownikw, a take by wspiera wszelkie inicjatywy prowadzce do buntu pokrzywdzonych przez obecny system panowania. Aby prowadzi walk, ktra nie stworzy nowych rzdw, lecz pomoe w samoorganizacji spoeczestwa, funkcjonujcego na podstawie samorzdw, w ktrych ludzie dobrowolnie stworz wasne struktury oparte na wsppracy i niezalenej inicjatywie. Spoeczestwa, w ktrym zniesiony zostanie podzia na rzdzcych i rzdzonych, a jedynym ograniczeniem wolnoci jednostki bdzie prawo kadego innego czowieka do wolnoci.
KONIEC PODZIAU NA WACICIELI I PRACOWNIKW
W istniejcym systemie spoecznym - kapitalizmie - aby przey, pracownicy musz ofiarowywa swj czas, zdolnoci i energi pracodawcom dla ktrych s tylko kosztem produkcji, podobnie jak wgiel czy stal. Pracodawcy, menaderowie, gracze giedowi, wszyscy oni nale do klasy spoecznej, ktra yje w luksusie dziki harwce pracownikw, cay dochd ktry uzyskuje zawdzicza ich wysikom. Natomiast ci, ktrzy ten zysk wypracowali, czyli zatrudnieni, otrzymuj z tego tytuu upokarzajce ochapy w postaci pensji (o wiele nisze od wartoci tego co wytworzyli). Tak powstaje piramida wadzy, ktra dzieli spoeczestwo na antagonistyczne klasy i nie pozwala zaegna konflikty interesw. Ten system przez wyzysk pracy daje biznesmenom wadz decydowania o tym co bdzie produkowane i jak bdzie produkowane, ale kosztami ich pomyek w pierwszej kolejnoci obarcza podwadnych. Sytuacj pogarsza fakt, e zatrudnieni szantaowani widmem bezrobocia i ndzy, coraz czciej godz si na kade narzucone przez wacicieli warunki pracy. W efekcie wikszo pracownikw zostaje wpdzona w stan upadlajcej zalenoci od humorw i nastrojw swoich szefw, ktrzy staraj si im wpaja nawyki sualczoci i biernoci, co nie pozostaje bez wpywu na inne sfery ycia (std ulego spoeczestwa wobec agresji i korupcji kolejnych ekip rzdowych) Przymus ekonomiczny okazuje si skuteczniejszy i dotkliwszy od paki czy bata a stosowanie przez pastwo przemocy w ograniczonym zakresie wywouje zudne wraenie wolnoci. Naley podkreli, e ten zodziejski system ogupiania i niewolenia ludzi nie poddaje si adnym prbom agodzenia jego skutkw przez pastwowe, reformy. Wobec chciwoci "ludzi interesu" i sprzedajnoci urzdnikw wszystkie gwarancje praw socjalnych i pracowniczych, staj si zwyk papierkow fikcj. W ten sposb nieskuteczno nowelizacji Kodeksu Pracy (nagminnie i bezkarnie amanego przez biznesmenw) i krucho praw socjalnych, ujawniaj potrzeb walki o cakowite zniesienie wadzy pracodawcw. Jeli wolno ma cokolwiek znaczy dla przecitnego czowieka, to musi obejmowa rwnie miejsca pracy. Dlatego jestemy za oddaniem wszystkich prywatnych i pastwowych zakadw pracy w rce samorzdw pracowniczych, ktre przejm pen kontrol nad produkcj, dystrybucj i sfer usug oraz ustal reguy zarzdzania zgodne z potrzebami pracujcych. Jednym sowem, w warunkach penej swobody pracownicy zorganizuj si na swj sposb, wedle wasnego gustu. Oznacza to, demokracje na wszystkich poziomach struktury przedsibiorstwa i cakowicie niepastwowe uspoecznienie rodkw produkcji, surowcw i zasobw naturalnych. Aby odeprze zarzuty tych, ktrzy posdz nas o propagowanie utopijnej, wymylonej przy biurku idei, warto przypomnie, e proponowane przez nas rozwizania, byy treci wielu pracowniczych wystpie. Bezporednio przed zakoczeniem II wojny wiatowej i zaraz po wojnie polscy robotnicy przejmowali zarzdzanie zakadami, tworzc tzw. "komitety fabryczne" (do czasu gdy rzd upastwowi gospodark w 1947 r. ). Po padzierniku 1956 r. powstay rady robotnicze, ktre chciay obali wadz biurokracji oraz przej kierowanie gospodark. W latach 1980 -1981 wrd dziaaczy "Solidarnoci" pojawi si postulat przekazania radom pracowniczym prawa do kierowania zakadami i ca krajow ekonomi. "Autentyczny samorzd pracowniczy bdzie podstaw Samorzdnej Rzeczypospolitej" - gosia uchwaa programowa I Zjazdu "Solidarnoci". Rewolucyjne plany zniweczy stan wojenny. Ale ju we wrzeniu 1991 r. policja wysana przez "solidarnociowy" rzd pacyfikowaa zaog biaostockiego MPK, ktra ogosia przejcie zakadu wraz z caym majtkiem w uytkowanie i rozpoczcie pracy na wasny rachunek. W padzierniku 1993 r. - po tygodniowym strajku pracownicy PGR-u w Zegartowicach wymogli na wadzy decyzj o przekazaniu im w zarzd majtku gospodarstwa, w marcu 1995 r. w szczeciskim "Gryfrybie" strajkujcy uruchomili produkcj sprzedajc wyprodukowany towar. Z kolei we Francji w 1981 r. zwizki zawodowe zorganizoway strajk generalny prowadzony pod hasem: "Wadza w przedsibiorstwie w rce zag" Dla osignicia tego celu bezuyteczny jest udzia w wyborach lub zabieganie o poparcie jakichkolwiek politykw ktrzy z natury rzeczy s uzalenieni od niewybieralnych magnatw finansowych, zarzdw wielkich firm, biurokracji pastwowej, armii i policji, ktrzy nigdy (dobrowolnie) nie zrzekn si swojej wasnoci, ani swojej wadzy, ani praw chronicych ich przywileje. Jedynie bezporednia walka (masowe strajki, gwatowne demonstracje) prowadzona przez pracownikw, ktrzy pozbyli si ostatnich zudze co do roli pastwa i rzdu, daje moliwo usunicia przyczyn spoecznej niesprawiedliwoci. Z chwil gdy lokalne strajki i protesty przerastaj w strajk generalny, obejmujcy zasigiem cay kraj i paraliujcy struktury pastwowe - nic nie staje na przeszkodzie by znie system pracy najemnej, a wszystkie przedsibiorstwa przeszy we wadanie pracownikw. To zjawisko przeksztacania si strajkw w organizowanie ycia ekonomicznego na zupenie nowych podstawach, bdzie zapowiedzi powstania spoeczestwa, w ktrym wyzysk i panowanie czowieka na drugim czowiekiem nie bd ju moliwe. Praca przestanie by monotonn harwk wykonywan pod dyktando i dla zysku biznesmenw, a stanie si okazj do twrczego wykorzystania naszych umiejtnoci i wyobrani z korzyci dla jednostki i caego spoeczestwa.
SPOECZESTWO RWNYCH SZANS
Jeli stawiamy sobie za zadanie zbudowanie spoeczestwa w ktrym wszyscy maj rwne szanse rozwoju to powinnimy odrzuci dogmat, ktry nakazuje podporzdkowanie si reguom wolnego rynku. W przeciwnym razie bdziemy wiadkami nowych konfliktw i podziaw spoeczestwa w ktrym przypadek zdecyduje o ndzy lub zamonoci poszczeglnych pracownikw. O ich dalszym losie przesdzi miejsce zatrudnienia: kwitnca, pogrona w kryzysie lub w ogle zlikwidowana ga gospodarki. I nikogo nie wzruszy fakt, ze to nie pracownicy lecz pracodawcy i sfery rzdzce ponosz odpowiedzialno za kondycj konkretnych zakadw i bran. Nic nie zmieni natury regu wolnego rynku, ktry rzdzc si brutaln, darwinistyczn logik nie pozostawia miejsca na sprawiedliwo, wywoujc egoistyczne zachowania - i oto nawet u tych, ktrzy staraj si y bardziej dla innych ni dla siebie. Pracownik, ktry usiuje stworzy jak najlepsze warunki dla swojej rodzinny jest zmuszony walczy z innymi o to by zdoby lepsz prac czy wicej godzin nad liczbowych. Jednostki z koniecznoci traktuje si nie jako osoby lecz jako rzeczy. Jak narzdzia maksymalizacji czyjego zysku. Kurczy si lub w ogle zanika miejsce na bezinteresowno - przyja, serdeczno, czy yczliwo w kontaktach z innym ludmi. Wolny rynek - nawet gdyby wszyscy zaczynali od tego samego - doprowadzi do sytuacji w ktrej niewiele osb si wzbogaci, a wikszo zbiednieje. Jako rezultat powstanie przymus - ludzi z pienidzmi - uzyskaj wadz nad tymi bez pienidzy, powrci praca najemna, a wraz z ni cykliczne kryzysy, bezrobocie i pastwo suce ochronie interesw bogaczy. Kolejnym rezultatem wolnorynkowej konkurencji (czyli wchaniania i eliminacji kolejnych firm) bdzie monopol prywatnych koncernw i korporacji, ktre narzucajc style ycia, korumpuj politykw i manipulujc pragnieniami spoeczestwa, bd stale utrwala swoje panowanie. Koncentracja kapitau stanie si koncentracj wadzy. W tym obkaczym systemie nawet postp technologiczny jest niekorzystny dla zwykych ludzi poniewa oznacza konieczno zwolnienia wielu pracownikw. Zyski ze staego wzrostu wydajnoci pracy przechwytywane s przez biznesmenw. Kapitalizm jest rwnie ogromnym marnotrawstwem bogactw wytworzonych przez spoeczestwo. Logika wolnego rynku nakazuje niszczenie "nadwyek" ywnoci lub innych towarw, celem utrzymania wysokich, zyskownych cen tych produktw (nawet jeli tu obok umieraj z godu tysice ludzi, ktrych nie sta na zakupy). Bezwzgldna rywalizacja wymusza obnianie kosztw produkcji m.in. przez oszczdzanie na bezpieczestwie i zdrowiu pracownikw (np. dyrekcja kopalni "Niwka-Modrzejw" oszczdzaa na aparatach tlenowych, co kosztowao ycie 6 grnikw - ratownikw, w lutym 1998 r. ). Ten sam system ley u podstaw katastrofalnych dla przyrody zachowa biznesu i zwykych ludzi. Pozwala prywatnemu i pastwowemu inwestorowi traktowa lasy wycznie jako "fabryki drewna" oraz niszczy, przeksztaca, betonowa kady cenny przyrodniczy obszar jeli tylko moe w ten sposb podwoi swoje zyski lub zdystansowa konkurencj. Dlatego rynek zalewany jest nietrwaymi, szybko zuywajcymi si towarami aby zmusi klientw do cigego kupowania coraz to nowych produktw i napeniania kieszeni ludzi interesu, wskutek czego nasza planeta zamienia si w jeden wielki mietnik. W dodatku wielki biznes blokuje rozwj ekologicznych technologii poniewa sam zarabia na tych bardziej szkodliwych. To wszystko prowadzi nas do jednego wniosku: jak dugo bdzie istnie wolny rynek, tak dugo rozprawianie o rwnoci szans pozostanie zwykym oszustwem i usprawiedliwieniem dla okradania spoeczestwa przez wsk elit cwaniakw. Alternatyw stanowi gospodarka administrowana bezporednio przez pracownikw i nastawiona na zaspokajanie potrzeb spoecznych. Wspczesne rodki komunikowania si umoliwiaj pene dostosowanie produkcji do potrzeb konsumentw (np. za porednictwem ankiet prezentujcych rne modele i rodzaje produktw), pozwol te bardzo szybko orientowa si w stanie zapasw i wykorzystywa je efektywnie. W praktyce oznacza to, e zrealizowany zostanie postulat penego zatrudnienia, nowe technologie przyczyni si do urozmaicenia i skrcenia czasu pracy (warunek rozwoju samorzdnoci), a nadwyki bd rdem dobrobytu caego spoeczestwa. Wszystkie towary pospolite i artykuu pierwszej potrzeby, bd darmowe i dostpne dla kadego w ilociach ograniczonych tylko przez stan i moliwoci gospodarki. Co do towarw rzadkich, luksusowych, ktre trudno dostarczy w nieograniczonej iloci - mog by dzielone rwno midzy ludzi lub sta si przedmiotem handlu. Wszystkim wtpicym w realizacj tego projektu wyjaniamy, e naley odrnia to co w charakterze kadego czowieka wrodzone od tego co jest wytworem warunkw spoecznych, gospodarczych i politycznych (jest zmienne). Ju sam fakt istnienia spoeczestw (obdarzonych pogardliwym mianem prymitywnych), ktre nie znaj pojcia rywalizacji i nierwnoci ekonomicznych dowodzi tego jak faszywy jest pogld o istnieniu jednej niezmiennej natury "ludzkiej". Jeli wolny rynek tumi uczucia solidarnoci, a w zamian podsyca chciwo i zawi (bdce rdem wyniszczajcej walki o status i pozycj materialn) to z kolei spoeczestwo bezpastwowe zmarginalizuje tamte pojcia i doprowadzi do przemiany w stosunkach midzyludzkich wykazujc tendencj do rwnoci i pomocy wzajemnej.
DEMOKRACJA BEZPOREDNIA
Warunkiem pogodzenia wolnoci jednostki z wymogami ycia spoecznego jest zastpienie parlamentaryzmu demokracj bezporedni opart na systemie wsppracy i bezporednich kontaktw midzy czonkami zbiorowoci (wolnymi od nadzoru politykw i pastwa). Demokracja bezporednia jest praktycznym zastosowaniem zasady i ludzie sami najlepiej wiedz co jest dla nich dobre i nie musz podlega adnej wadzy, ktra by za nich decydowaa. Jest rozwizaniem, ktre umoliwia kademu rwny i nieskrpowany udzia w podejmowaniu decyzji odnoszcych si do jego miejsca pracy, spoecznoci w ktrej yje, gminy i regionu. W miejsce systemu gdzie politycy nie ponosz materialnych kosztw swoich bdnych decyzji, zmuszajc do pacenia spoeczestwo, proponujemy demokracj w ktrej zwykli ludzie bezporednio odczuj pozytywne i negatywne skutki, dokonywanych przez siebie wyborw, co stanie si czynnikiem wyrabiajcym poczucie odpowiedzialnoci i zainteresowanie sprawami publicznymi. Gosowanie w bezporedniej demokracji dotyczy zawsze konkretnego problemu i daje ludziom wadze okrelania kiedy i w jakich kwestiach bior sprawy we wasne rce (politycy okazuj si zbdni). Tak pojmowana demokracja przyczynia si do rozwoju przyjaznych dla rodowiska technologii, poniewa nikt nie chce mie w swoim ssiedztwie podejrzanych "trujcych" inwestycji a nie moe ich narzuca innym. Cho postanowienia dotyczce grupy jako caoci podejmowane s wikszoci gosw, naley dy do osignicia porozumienia i zgody wyraonej swobodnie przez wszystkich uczestnikw dyskusji. Jednake bywaj sprawy, ktrych nie mona rozstrzyga przez jakiekolwiek gosowanie. Kada uchwaa wikszoci byaby tu brutalnym pogwaceniem praw mniejszoci. Ma to miejsce wwczas gdy wchodz w gr sprawy sumienia, obyczajw i przekona. Niezwykle wane jest aby kada jednostka miaa prawo do wasnego wybranego przez siebie stylu ycia. Tak, by wszyscy ludzie (niezalenie od swojej pci, orientacji seksualnej, narodowoci, koloru skry, religii czy fryzury), mogli y obok siebie na rwnych prawach, szanujc swoj odmienno. W przeciwnym razie demokracja przeistoczy si w dyktatur nietolerancyjnej wikszoci. Musimy te zrozumie, i powzite uchway, powinny by szanowane nie pod wpywem przymusu zewntrznego, ale z pobudek osobistej odpowiedzialnoci. Chcemy twrczo wykorzystywa dowiadczenia wolnociowych ruchw spoecznych (takich jak: rewolucja hiszpaska 1936 r., rewolucja wgierska 1956 r., indiaskie spdzielnie rolnicze w Meksyku, ruch spdzielczy w kraju Baskw), ktre wykazay, e demokracja bezporednia funkcjonuje najlepiej w oparciu o samorzd ludzi pracy, odznaczajcy si zniesieniem hierarchii, delegatami wyposaonymi w cile wicy mandat i odpowiedzialnymi w kadej chwili przed osobami, ktre ich wybray. Delegatami wybieranymi tylko dla wdraania celw sformuowanych przez zgromadzenia pracownikw. Ich funkcja staaby si czysto praktyczna i suebna, nie wadcza (jak jest w przypadku posw, senatorw, ministrw i czonkw obecnego samorzdu terytorialnego). Demokracja bezporednia nie moe trwale i dobrze funkcjonowa bez rwnoci warunkw yciowych i pozycji wszystkich czonkw spoecznoci. Problem polega na tym, e nierwnoci spoeczne s przyczyn nie rwnych moliwoci rnych grup w przyciganiu publicznej uwagi oraz oddziaywaniu na opini publiczn. W rezultacie powstaj rzdy elit finansowych, manipulujce spoecznymi nastrojami zgodnie w swoim prywatnym interesem. Oczywicie, w kadym zbiorowym przedsiwziciu potrzebny jest podzia pracy, zarzd techniczny i administracja. Z tym, e przez administrowanie rozumiemy nie form sprawowania rzdw, lecz wykonywanie zada jakie powierza spoeczno. Wrd mechanizmw zapobiegajcych skupianiu wadzy w rkach jednostek, moe obowizywa rotacyjny system sprawowania funkcji, a wszelkie przejawy zapdw despotycznych zaowocuj natychmiastowym odwoaniem osb, ktre dopuciy si naduy. Drog ku lepszej koordynacji dziaa wikszych spoecznoci moe by tworzenie rad regionalnych i miejskich. Rady powstan przez wysanie delegatw ze wszystkich samorzdw robotniczych, zwizkw rzemielniczych przedstawicieli pracownikw umysowych, wolnych zawodw i rad studenckich. Na forum rad przedstawiane bd stanowiska wszystkich struktur, toczy si bd dyskusje i wypracowywane bd wsplne programy dziaania, a w rkach poszczeglnych spoecznoci pozostanie ich zatwierdzenie lub odrzucenie. Prawdopodobnie powstan rwnie ponadregionalne zgromadzenia branowe, skadajce si z przedstawicieli rad zakadowych, ktre miayby charakter wycznie konsultacyjny dla autonomicznych przedsibiorstw. W ten sposb ludzie zajmujcy si polityk zawodowo bd zastpieni przez rady zawodowcw, a pastwowa polityka siy przez pokojowa dziaalno gospodarcz gmin. Wyszo tego rozwizania polega na tym, i zarwno poszczeglni czonkowie spoecznoci, jak i ich delegaci mog atwo i cakowicie orientowa si we wszystkich funkcjach swej gminy. Kady dziaa i decyduje o rzeczach, ktre go dotycz.
FEDERALIZM
Jedynie spoeczestwo posiadajce elastyczno zdecentralizowanych wsplnot moe dostosowa si do nieuniknionych ludzkich saboci, gdy tam gdzie wielkie systemy pastwowe kierowane s przez jedn wadz centraln jej szalestwa pociga za sob oglne nieszczcia. Okazuje si, e jedna wielka struktura decyzyjna (parlament, rzd) nie jest w stanie sprosta coraz wikszemu zrnicowaniu i rozszerzeniu zakresu koniecznych do podjcia decyzji (o tym, e spoeczestwo nie potrzebuje pastwa, mogli si przekona mieszkacy terenw dotknitych powodzi w lipcu 1997r., ktrzy dowiadczyli nieudolnoci wadz nie potraficych sprosta sytuacji i skutecznoci spontanicznie powstaych wsplnot mieszkacw walczcych z ywioem). System centralistyczny wywiera zgubny wpyw na spoeczestwo, przez to, e podkopuje a wreszcie cakiem unicestwia poczucie odpowiedzialnoci jednostki. Ten kto jest zmuszony sucha rozkazw z gry, niezalenie od tego czy si z nimi zgadza czy te nie - ten przenosi rwnie odpowiedzialno za swoje czyny na tych, od ktrych otrzymuje rozkazy. Z tych te wzgldw centralizmowi, przeciwstawiamy federalizm, pozwalajcy zastpi pastwo i wszystkie jego mechanizmy administracyjne przez kolektywy, wsplnoty i samorzdy tworzone z wasnej woli przez jednostki i grupy mieszkacw. Federalizm jest form dobrowolnego wspdziaania w oparciu o porozumienia rnorodnych autonomicznych, samorzdzcych si grup, ktre cz si dla podniesienia skutecznoci swoich poczyna. Federalizm umoliwia podejmowanie decyzji na szczeblu lokalnym gdzie ich konsekwencje bd zrozumiae i widoczne. Jest stylem organizacji, ktry chroni nas od bdw popenianych na du skal, nie przeszkadzajc rwnoczenie w swobodnym przepywie informacji, inspiracji oraz wymianie dowiadcze pomidzy rnymi spoecznociami (a take w realizacji wsplnych inwestycji). Federalizm nie ma by spoeczestwem doskonaym, ale koncepcj, spoeczestwa dynamicznego, otwartego, ktre nie tumi inicjatywy jednostek i moe modyfikowa si przez wol osb go tworzcych.
ROZBROJENIE WADZY, UZBROJENIE SPOECZESTWA
Poddawani otpiajcej tresurze i ideologicznej indoktrynacji modzi ludzi sucy w armii wielokrotnie byli kierowani przez swoich dowdcw do walki z wasnym spoeczestwem (w 1923 r. wojsko strzelao do strajkujcych robotnikw w Krakowie, w latach 30-tych pacyfikowao strajki chopskie, a PRL-owskie rzdy uyway go przeciw zbuntowanym obywatelom - w 1956 r. w Poznaniu, w 1970 r. na Wybrzeu i podczas stanu wojennego) i nadal pozostaj dla nieuzbrojonych obywateli miertelnym zagroeniem. Dla kadej wadzy armia jest ostatni desk ratunku i ostatnim gwarantem sprawowania rzdw w sytuacji gdy udrczone spoeczestwo zdecyduje si usamodzielni i powiedzie do monopolowi pastwa. Poborowych tresuje si w koszarach, szczuje "starych" przeciw "modym", a wszystko po to, by pozbawi ich godnoci, od uczy mylenia i uczyni posusznymi kademu rozkazowi O tym, e ta akcja odmdania przybiera na sile wiadczy cigle wzrastajca liczba samobjstw w wojsku i dezercji. Jedynym sposobem na uniknicie tych zagroe jest rozwizanie armii i rozdanie broni zwykym ludziom, tak by spoeczestwo mogo si broni samo przed przestpcami i rzdami (na wzr Boliwii z lat 1952 - 1962). Przyczyn wikszoci przestpstw poza czynnikami ekonomicznymi (drastyczne rnice midzy bogatymi a biednymi, ktrzy s skazani na "lizanie dobrobytu przez szyb") i caym systemem rywalizacji wyzwalajcym agresj jest rwnie spoeczna obojtno i brak odpowiedzialnoci za swoje otoczenie. Dla tych, ktrzy chc napada i grabi ludzi prawdziw przeciw wag mog by tylko dobrowolnie tworzone grupy samoobrony ssiedzkiej, a nie interwencja policji, ktra przez bandytw postrzegana jako czynnik zewntrzny i obcy. Najlepsz gwarancj zbiorowego bezpieczestwa jest zasada wiadczenia sobie wzajemnej pomocy. Dla skoszarowanej armii, stwarza si sztuczne warunki deformujce osobowo poborowych, ycie grup samoobronny o wiele bardzie odzwierciedla realne potrzeby i warunki kraju. Ze wzgldu na swj charakter pozostan one w bezporednich zwizkach z ludnoci i zapobiegn kadej prbie zamachu na wolno obywateli. Pamitajmy, e to wanie oddziay partyzanckie, a nie regularna armia, pokonay najwiksze potgi militarne wiata, czyli USA i Rosj, podczas wojen w Wietnamie, Afganistanie i Czeczenii.
NASZE CELE I ZASADY
1. Opozycja wobec kapitalizmu i wszystkich pastwowych struktur dominacji i eksploatacji sucych interesom kapitalistw, biurokratw i politykw.
2. Opozycja wobec wszystkich form dyskryminacji i agresji: rasizmu, nacjonalizmu, seksizmu, klerykalizmu, imperializmu, rabunkowej eksploatacji przyrody itd. Uwaamy, e pastwo i kapitalizm s odpowiedzialne za wystpowanie i rozwj tych spoecznych patologii.
3. Opozycja wobec przymusu pochodzcego od wadzy. Uwaamy, e kady czowiek ma prawo do wadzy tylko nad samym sob, a wolno jednostki znajduje swoje najpeniejsze potwierdzenie w wolnoci pozostaych ludzi.
4. Masowa akcja i oddolna rewolucja zastosowane przez pracownikw i najbiedniejszych stanowi drog obalenia kapitalizmu, pastwa i wszystkich form ucisku.
5. Odrzucamy moliwo wyboru wszelkich form staej wadzy: prezydenta, parlamentu, rzdu i partii politycznych. Pracownicy i grupy spoeczne najbardziej pokrzywdzone przez obecny system, posiadaj potencja zdolny przeobrazi spoeczestwo przez obalenie monopoli ekonomicznych i wszelkich politycznych instytucji istniejcych na zasadzie przymusu. Celem jest powstanie spoeczestwa w ktrym parlamentaryzm zostanie zastpiony przez demokracj bezporedni; centralizm pastwowy przez federacj autonomicznych grup powizanych interesami spoeczno-ekonomicznymi; wolny rynek przez gospodark nastawion na zaspokajanie potrzeb spoecznych i zarzdzan przez samorzdy pracownicze; a wojsko i policja przez powszechne uzbrojenie obywateli i dobrowolnie tworzone grupy samoobrony. Spoeczestwa, ktre reguluje swoje sprawy na zasadach wzajemnej ugody i swobodnej umowy.
6. Celem Porozumienia Anarcho-Syndykalistw nie jest zdobycie wadzy lub kontrola nad spoeczestwem, lecz edukacja i pomoc przy organizowaniu samoobrony przeciw wadzy eksploatujcej nasz prac, ograbiajcej nas i wci pozbawiajcej nas wolnoci. Jestemy rwnie przekonani, e adna elitarna grupa, partia, a tym bardziej lepa wiara w przywdcw, nie zastpi tego co mona osign dziki rozbudzeniu samodzielnej inicjatywy zwykych ludzi (skupionych w zwizkach zawodowych, stowarzyszeniach lokatorw, grupach samopomocy, wsplnotach lokalnych, itp.) pragncych ycia bez strachu przed szefami, ndz i pastwem.
7. Popieramy wszystkie starania prowadzce do poszerzenia swobd i poprawy warunkw ycia. Inspiracje dla naszej dziaalnoci czerpiemy z tradycji i dowiadcze walki rewolucyjnego anarcho-syndykalizmu.
|
|
|